Melodyjka …

Melodyjka melancholii cię opadła
wciąż ją słyszysz, dzień i noc, i nie od dziś…
jest tak twoja, taka prosta aż – bezradna…
tak potrzebna, jak małemu dziecku miś.

Melodyjka… jak na schodach odgłos klucza,
którym wytęskniony ktoś otwiera drzwi
sprawia nagle, choć wspomnienie złe dokucza,
że ci w głowie śpiewa myślą – wracasz Ty… ?


Melodyjka dobrze znana cię opadła…
wciąż ją nucisz, dzień i noc, i choć do dziś
nie wiesz czemu, sprawką to anioła, diabła
- jest tak bliska, jak małemu dziecku miś.

Melodyjka, z odrobinką melancholii,
która kluczem w zamku przekręconym brzmi,
sprawia, że nadzieja wraca… już nie boli,
że do domu w aureoli wracasz – Ty…


Melodyjkę, choć nie moja, znam na pamięć…
Ona wie, ze ją jak kompozytor gram,
i nie daje się zagłuszyć, gdzieś w kąt zamieść
- niepoprawna… Tak ją przecież dobrze znam…

Melodyjkę z odrobinką melancholii,
jeśli nam zakłóca spokój noce, dni -
ucz się śpiewać cicho, ze mną, bez bemoli…
Kiedy ją śpiewamy razem
……………………………………………… ładniej brzmi…

.
__________________________________________ mkd ___ IX.2015

.

2 komentarzy do “Melodyjka …”

  1. 13 sty 2016 @ 7:20 pm United StatesJola Poland

    A jeśli już nie masz nikogo (bo i tak przecież bywa) z kim mogłabyś wyśpiewać dawne wspólne melodyjki nuty…zrób to:
    ..potrzyj dłonią pozytywkę, puść wiotką baletnicę w tan i tęsknie wspomnij urok dawnych lat z nim , nią …gdy razem wam było tak dobrze.

    Wyjdź w słońce bo wiele jeszcze możesz dać i mieć….przecież chcesz :))
    Nie pozwól zasnąć marzeniom..!

  2. 06 sie 2016 @ 3:24 pm United StatesBeata N. Poland

    Melodyjka…,
    „często usiłujemy ukryc nasze uczucia, przed tymi, którzy powinni je poznac. ” ( Collen Hoover)

>> Do autora

*

WP-SpamFree by Pole Position Marketing