KATYŃ … (wiersz z 1978)

Miejsce, nad którym stoję
– wielkim kawałkiem mnie…

choć niby tchnie spokojem
– sprawia, że cały drżę
wsłuchany w lasu ciszę,
jak w ojca głos…

Mały smyk – słucham…
To mówi Ziemia…

Ten głos narasta w krzyk,
a pamięć w dal unosi
szczenięcych moich lat,
kiedy zbyt mały, słaby -
wyruszyć dałem w świat…

O Ojcu, co zdradzieckim
w tył głowy strzałem padł,
sen wrył się w serce dziecka
obrazem krwawym…

Kat…

W Katyniu go zgładzono -
tak  zdecydował  “brat”.
Tam -  Ojca mi  zdradzono.
Tam… obraz krwawy.

Kat…

Kazano kochać kata!
Okrutnych tyle lat
bezkarnie mógł pomiatać
historią „Wielki Brat”-
nasz “Wielki  Dobroczyńca”,
„Obrońca”,
„Słońce”,
„Wódz”…

Do dziś!

Bo dziś mam siłę, by mu wybaczyć móc!
Bo dziś wybaczyć mogę
wam – piewcy tamtych dni -
zbrodnie i kłamstwo wasze…

… lecz Ojca wróccie mi!

.
._______________________________________ mkd ____1978

>>>  Zobacz też, drogi Czytaczu wersję wiersza pt. KATYŃ z 2005 roku.

Jedna ze stacji "Drogi Krzyżowej Katyńskiej" (Uroczysko "Kruczek". Lasy Janowskie)

Jedna ze stacji „Drogi Krzyżowej Katyńskiej” (Uroczysko „Kruczek”. Lasy Janowskie)

4 komentarzy do “KATYŃ … (wiersz z 1978)”

  1. 17 kwi 2012 @ 7:58 am United StatesBańka-Wstańka Poland

    Poruszający wiersz …czytam z drżeniem serca…
    SZACUNEK DLA PANA

  2. 20 kwi 2012 @ 8:49 am United StatesIrena L. Poland

    LUDZIE LUDZIOM ! i to i wiele innych…nigdy tego nie zrozumiem.

  3. […] … a w tle wszystkiego – Katyń… […]

  4. 28 sty 2016 @ 10:38 am United StatesJadwiga Strawińska-Kulczyk Poland

    Prawdziwy do bólu . O pamięci, tęsknocie i zrozumieniu .
    Tak wiele lat ukrywany ten historyczny fakt . Przekazywany szeptem pokoleniom.
    Piękny wiersz poruszający .

>> Do autora

*

WP-SpamFree by Pole Position Marketing