Spis wierszy w: 'Frywonetki'

(… aromatyk  śniadaniowy…) _____________________________ . Leżę… i w myślach – piszę… … No, chodź!… – przerywa ciszę… Czuję – pachnie… No, chodź!… och!……….. reaguję… Ach! Ten poranka aromat… Ach! Te śniadania… te dania, które serwuje – Ona… Ach! Jak dobrze się czuję… . ______________________________ mkd ___ X.2010/ I.2012

W moim mieszkanku , w miejscu intymnym w sypialni , nad łóżeczkiem jest taki napis ot, pro memoriam: ”Ruszaj kochanie tyłeczkiem… ” Z ufnością zawsze na to wezwanie patrzę w momentach zwątpienia – bo jakże jasno określa ono, co mamy do zrobienia. To krótkie, miłe, treściwe hasło wzywać ma, aby śmiało zawsze do akcji mobilizować […]

EROTYK z umiarem …

Brak wypisu, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

(… wiersz pisany kiedyś na konkurs „Malowanie słowem” dla Szczecinka…) ________________________ . Najlepsze – z lat siedmiuset historii o Szczecinku – przedstawia pani Ela. Mieszka tuż, tuż, przy Rynku. Do wieku lat siedmiuset, rzecz jasna, brak jej trochę, za to – za ogrom wiedzy – niejeden ją pokochał. Gdy tylko tu przyjeżdżam – wnet odnajduję […]

Istnieje coś takiego jak instynkt, a to znaczy, że mamy „czuja”, pewność, że jest tak, nie inaczej… Mądrale zawsze wiedzą na dwieście, trzysta procent, że to ich „czuj” jest zawsze najnajwłaściwszą z ocen, i nikt ich nie  odwiedzie od tego przekonania – nie zrobić, i nie dotknąć. Ten „czuj” wszystkiego wzbrania! A może to w […]

Kiedyś, kiedy cię poznałem – telewizor w domu miałem… a ty, a ty… rybeńko po cichutku, pomaleńku pooglądać przyszłaś – i nie wyszłaś… … Do dziś, kiedy nocką ciemną chcesz być czasem ze mną to ja… to ja mam wielkiego boja… i choć się za to nie gniewasz i oglądając śpiewasz, to, ponieważ mnie, pół-dzikusa nawet […]

________________ Mój króliczek, ma pociecha niewątpliwa – śpiewną, zwiewną i powiewną czasem bywa… metr sześćdziesiąt – siedemdziesiąt na obcasach – hasa gdzieś beze mnie w gęstych lasach i po łąkach i choć dobrze mu samemu lubi mnie i ze mną żarty… Nie wiem czemu często zwodzi mnie i kusi ciepłym głosem, obiecuje mi romantyzm, świeżą […]

Ten wierszyk o niecnym leniu (Lwieniu… ?) i przemiłych wspinających się na drzewa stworzonkach, oparty na przypowiastce z komentarza Mrówki Formica Rossa do wiersza „Zapatrzona”  powstał zgodnie z obietnicą daną przez MKD wszystkim cnym Czytaczkom, a także tym Księżniczkom, które z wielkim wysiłkiem i często ostatkiem sił trzymają się gałęzi (drzewa rosnącego tuż obok okna […]

Nie znam ja jeszcze zalet Lady zakochanej, choć – wzorem Scorpio – pragnę… W rzeczy samej mówią, że Scorpio umie  Lady wymagania spełniać wszystkie jak mało kto… Nie wzbrania, odgaduje życzenia, zachcianki cielesne… Gdyby gorset nie trawił stu kremówek grzesznie słodkich – Lady nie musi się trwożyć nadwagą – Scorpio gorset wyrzuci, lubi prawdę, nagą. […]

Czy spierać się z mądralą? Nie. Nawet nie wypada. Zaprzeczysz jego tezom – natychmiast cię przegada. To nic, że argumenty masz i fakty przeczą; mądrali nie przekonasz, bo racja – jego rzeczą. On wie, co myślą inni. W usta im słowa wkłada choćby i ust nie mieli! Mądrali nie przegadasz. Jego własnością prawda o wszystkim, […]

Mały śpi …

Brak wypisu, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

… e-erotyk podwórkowy z liściem w tle… ______________________ Jakiś czas temu nie wiadomo dlaczemu całkiem niespodziewanie między praniem a gotowaniem wpadła do mnie sąsiadka, na licu nawet gładka, z niezłym podobno ciałem – jak od ciecia gospodarza słyszałem – niebywała całego podwórka pocieszka… Krzyknęła – drogi autorze przyszłam, bo jesień na dworze, a słyszałam, że […]

dalej »